czwartek, 15 września 2016

Pokonaj siebie. Stań się wielki. "Kuba. Autobiografia"


Czytając życiorysy wielkich ludzi odkryłem, że ich pierwszym zwycięstwem było pokonanie samego siebie.

Jeżeli można powiedzieć, że siłę charakteru człowieka wylicza czy ocenia się na podstawie porażek i złych momentów, ten człowiek górowałby pewnie nad wszystkimi. Wszystko to, co robimy, co nas dotyka i porusza sprawia, że stajemy się tacy, a nie inni. Sytuacja zmienia się jednak, kiedy oczy Europy zwrócone są właśnie na nas. Wszyscy chcą wiedzieć wszystko i konsekwentnie tego nie dostają. Aż do teraz. Kuba Błaszczykowski w rozmowie z Małgorzatą Domagalik pokazuje swoją twarz, którą mało kto ma szansę poznać.

środa, 6 lipca 2016

EURO 2016 - czym żyły media?

Źródło: sport.se.pl

Przed nami końcówka święta większości mężczyzn i katorgi ich kobiet (choć oczywiście uwzględniam i cieszę się z każdego wyjątku) . Czekamy z niecierpliwością na półfinały i finał, aby dowiedzieć się, kto zostanie zwycięzcą EURO 2016. Po pięknym turnieju zostaną miliony zdjęć, memów, wspomnienia i  tony śmieci po kibicach. Każde takie wydarzenie obfituje w sytuacje mniej lub bardziej przez media rozdmuchiwane; zabawne i wzruszające, czasem też te niezbyt fajne... Co każdy przeciętny Kowalski zapamięta z tegorocznego turnieju?

piątek, 6 maja 2016

Futbol i cała reszta


Moje pierwsze spotkanie z futbolówką miało miejsce na boisku niedalekiego zespołu szkół ponadgimnazjalnych. Miałam wtedy jakieś pięć lat, i na doczepkę musiałam wychodzić na podwórko ze starszym bratem. Wiadome - nie weźmie mnie to nie wyjdzie, więc się godził, ale ani jednemu, ani drugiemu jakoś się ta perspektywa nie uśmiechała. Pięciolatka w towarzystwie rok czy dwa lata starszych chłopaków to w końcu piekło (tak, tak, rok różnicy to w tym wieku przepaść nie do przeskoczenia). Zabrali mnie na boisko i brakowało im jednej osoby do składu. Zamiast siedzieć na tyłku, zostałam postawiona na bramce z jednym zadaniem: stój tu sobie, bo ktoś musi, a gdyby leciała w Twoją stronę - broń...

niedziela, 24 kwietnia 2016

Siedem nie-grzechów głównych


Czas trochę się przed Wami otworzyć. Nikt nie jest wolny od uzależnień, rytuałów, tylko nam logicznych nawyków czy po prostu dziwnych zachowań. Ja też. Zwłaszcza te książkowe i okołoksiążkowe nie są mi obce. Mam swoje dziwactwa, które nie do końca są dla mnie logiczne, ale bez nich przecież nie byłabym sobą. Nie wiem czy można nazwać je moimi grzechami głównymi, ale też jest ich siedem. Poczynając od tych najczęściej spotykanych nie tylko u mnie, a kończąc na tych, które zauważyłam do tej pory wyłącznie u siebie.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka